Lirama

Łona - Żadnych gości

Zapięty pod szyje płaszcz,
Jestem pewna nie przeszkadza mu wiatr.
Trochę zimy mu nie zaszkodzi,
Najwyżej cieplejszą piosenkę ułoży.

refrain:
A ja oglądam zachody słońca
Przez brudne szyby tego blokowca.
Trzynaste piętro, mam niezły widok i jeden pokój,
W którym dni płyną.
A ja oglądam zachody słońca
Przez brudne szyby tego blokowca.
A ja tęsknię, co mam nie tęsknić
Do mgieł, zimy i do piosenki.

Gdzie się podział mój stary kapelusz?
Porzuciłam go przed wieki wieków.
Tu coś innego mi szczęście przynosi,
Tu w tym mieście, już nie chcę go nosić.

Dzień upłynął na marzeniu o drzewie
Usiąść w cieniu i o niczym nie wiedzieć
Wsiądę w pociąg i wyjadę na narty
Rzucić pracy jeszcze nie mam odwagi

refrain

language
pol polish
album
Koniec żartów
viewed
416 times
correction

Menu

# A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z А-Я *

Misc info

Artists
18700
Lyrics
256849
Pageviews
135040112
Updated
6 September 2008 17:36:34 UTC

Ads