Habakuk (pl) - Krzyk
Dlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze?
Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze?
Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem?
Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?
Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy
A! Zatykam uszy swe
Smugi w powietrzu i mój bieg
Jak prądy niewidzialnych rzek
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie
A! Zatykam uszy swe
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie
Kim jest ten człowiek, który ciągle za mną idzie?
Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi
Wiem, że on wie, że ja się strasznie jego boję
Wiem, że coś mówi, lecz zatkałam uszy swoje
Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy
A czy ktoś zrozumie to?
Nie kończy się ten straszny most
I nic się nie tłumaczy wprost
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno
A! Czy ktoś zrozumie to?
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte piąte dno
Mówicie o mnie, że szalona, że szalona
Mówicie o mnie, ja to samo krzyczę o nas
I swoim krzykiem przez powietrze drążę drogę
Po której wszyscy inni iść w milczeniu mogą
Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy
A! Ktoś chwyta, woła - stój
Lecz wiem, że już nadchodzi czas
Gdy będzie musiał każdy z was
Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z mych niemych ust
Za swój!
- language
polish- album
- A ty siej...
- viewed
- 247 times
- correction