Lirama

Gabriel Fleszar - Labiryntem zwyczajnego dnia

Obudziłem swoje myśli już kolejny raz
Obudziłem w sobie demony
Szarzy ludzie na ulicy tak szarzy jak my
W beznadziejny sposób samotni
Nie mam nic niczego ci nie dałem
Już nic

Wykrzyczałem w mojej głowie tysiące słów
Których nie zrozumiesz już nigdy
Wyrzuciłem brudne myśli nie najlepiej mi z tym
Tego nie zrozumiesz już nigdy
Nie mam nic niczego ci nie dałem
Już nic

Labiryntem zwyczajnego dnia
Pójdę tam gdzie najlepiej mi
Twoich łez, twoich głupich łez
Dosyć mam, zamknij za sobą drzwi
Zamknij za sobą drzwi
Już idź

To dlaczego jestem, kim jestem od lat
Dziś sam naprawdę już nie wiem
Dosyć już czuje że jest wiele fantastycznych miejsc
I mogę nazwać je niebem
Czego chcesz, niczego ci nie dałem
Czego chcesz

Ty nie zrozumiesz, że nie mam już nic

language
pol polish
viewed
348 times
submit
correction

Menu

# A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z А-Я *

Misc info

Artists
20094
Lyrics
273469
Pageviews
174766869
Updated
7 January 2009 21:41:43 UTC

Ads